Podkarpackie Forum Miłośników Komunikacji


Informacje
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
#1
Cytat:Przewozy Regionalne na Lubelszczyźnie znowu nie mają taboru. Ale to nie ich wina

Po raz kolejny powtarza się historia z awariami lubelskich szynobusów. Przewozy Regionalne tradycyjnie winę zrzucają na innych. Pasażerowie skarżą się na tłok panujący w pociągach kursujących m.in. na trasie Parczew – Lublin. Sytuacja jest dla nich tym bardziej niezrozumiała, bo jadąc do Lublina po drodze mijają odstawiony bardziej pojemny tabor. Zepsuty… Przewozy Regionalne oczywiście nie widzą nic złego w takiej sytuacji. Tabor jest zepsuty więc nie jeździ. Proste. A że pasażerowie muszą podróżować w warunkach dalece odbiegających od zadowalających dla przewoźnika problemu nie stanowi. Zgodnie z hasłem przewodnim Prezesa Krzysztofa Zgorzelskiego, że pasażer jest najważniejszy. Dlatego powinien się cieszyć, że pociąg jedzie. Bo przecież mógłby zostać odwołany z braku taboru. Mając jednak na uwadze dobro pasażera Przewozy Regionalne robią co mogą i na trasy puszczają mniejsze albo najmniejsze składy. Bo te większe mają awarie, czekają na przeglądy albo zderzyły się ze zwierzyną. Dziką. Kto jest winny? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że nie są to Przewozy Regionalne. Kłopoty taborowe tego przewoźnika to codzienność. Podobnie jest na Podkarpaciu czy w województwie lubuskim. Mimo to tylko to ostatnie województwo próbuje coś z tym robić nakładając kary na przewoźnika. Inne samorządy przechodzą niestety nad taką sytuacją do porządku dziennego. A Przewozy Regionalne? Robią co chcą i jak chcą.

Czytaj więcej: http://inforail.pl/przewozy-regionalne-n...19963.html
Strona : Historia Rzeszowskiej Komunikacji Miejskiej
www.facebook.com/HistoriaRKM


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości