Podkarpackie Forum Miłośników Komunikacji


Informacje prasowe
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
#11
Cytat:Awantura w radzie miejskiej. Czy MZK grozi upadłość?

Zupełnie niespodziewany przebieg miała ostatnia sesja rady miejskiej, którą zdominowała niezaplanowana w obradach sprawa Miejskiego Zakładu Komunikacji. Wniosek o podjęcie rezolucji zaproponował radny Maciej Kamiński (PiS), który poinformował, że w ub. piątek w MZK odbyło się spotkanie pracowników z radnymi i prezydentem miasta, które wydawało się- zdaniem radnego- wielce niepokojące.
Według Kamińskiego MZK ma poważny problem finansowy, który może skończyć się upadkiem zakładu, w którym pracuje 137 pracowników. Kamiński poinformował, że zakład ma 3,5 miliona zadłużenia, dlatego zaproponował wszystkim radnym podjęcie rezolucji. Istnieje też-wg Kamińskiego- groźba konieczności zwrotu 20 mln złotych z powodu zerwania ciągłości projektu unijnego na rozwój transportu w mieście.
Kamiński wsadził kij w mrowisko. Propozycja radnego została skrytykowana przez przewodniczącą rady Ewę Sawicką, która zarzuciła swojemu zastępcy działanie z zaskoczenia i przedstawianie pomysłów bez uzgodnienia z szefową rady. Na odsiecz Kamińskiemu ruszył radny Janusz Zapotocki:
Cytat:Byłem na tym spotkaniu i napawa mnie to wszystko obawą. Jeżeli MZK mówi, że jeśli do następnego tygodnia nie zostanie zapłacone 330 tysięcy złotych, to wierzyciel może złożyć wniosek o upadłość. A wtedy będzie już za późno– Janusz Zapotocki
Zaległość MZK to płatność za paliwo dla prywatnej spółki. Jednak prezydent Wojciech Bakun ripostował, że pod koniec 2018 roku łączna kwota przeterminowanych faktur na rzecz dostawcy paliw wynosiła prawie 2 miliony złotych, a teraz tylko 300 tysięcy.
Cytat:Sytuacja pod koniec grudnia 2018 była znacznie bardziej tragiczna niż w tej chwili-Wojciech Bakun
Radny Kamiński przedstawił jednak szacunkowe wyliczenia MZK, według których, jeśli spółka nie zostanie wsparta kwotą około 400 tysięcy złotych to ,,może w niej być bardzo źle”. Wojciech Błachowicz (PO) oczekiwał z kolei na przedstawienie przez prezydenta W. Bakuna sposobu w jaki spółka może uniknąć wniosku o ogłoszenie upadłości.
W dalszym ciągu dyskusji pojawiały się wzajemne oskarżenia radnych i prezydenta o manipulowanie faktami i ,,bicie piany”. Pojawiła się też sugestia, że przedstawianie na forum rady rzekomo złej sytuacji MZK to możliwe zabiegi prywatnej konkurencji przewozowej.  Ostatecznie radny Kamiński wycofał się z pomysłu rezolucji ws. MZK, jednak zamiast tego zostanie zwołana specjalna sesja RM w tej sprawie.
Dyskusja wokół MZK trwała około 3. godzin. Opóźniło to zaplanowane wystąpienia przewodniczących rad osiedli. Jeden z nich, Henryk Hawryś z zarządu osiedla Przemysława, wyraźnie rozeźlony straconym czasem, zaproponował by sesje rady miejskiej zwoływać pod koniec tygodnia, bo jeśli są zwoływane w poniedziałki, to ,,od tego jałowego gadania” boli przez cały tydzień głowa.
https://www.portalprzemyski.pl/awantura-...-upadlosc/
 
#12
Cytat:Bitwa o MZK. Opozycja: jest źle. Prezydent: winni poprzednicy.

Wczoraj (03.02) odbyła się sesja nadzwyczajna poświęcona sytuacji w Miejskim Zakładzie Komunikacji. Zgodnie z oczekiwaniami spotkanie przerodziło się bitwę słowną pomiędzy opozycją (PiS, SLD, Regia Civitas) a obozem prezydenta, i zgodnie z oczekiwaniami każda ze stron usiłowała wykazać, że za złą sytuację zakładu odpowiada, albo były prezydent R. Choma (koalicja), albo aktualny prezydent W. Bakun (opozycja).
Spotkanie rozpoczęło wystąpienie prezesa MZK  Leszka Radonia, który przedstawił niezbyt różową sytuację firmy. Ponad 2 miliony złotych przeterminowanych zobowiązań, 500 tysięcy złotych zadłużenia wobec innych spółek miejskich i 700 tys. kredytu przy dwumilionowej stracie w 2018 roku –takie informacje padły z ust prezesa Radonia.
Późniejsza dyskusję zaczęło odczytanie przez Macieja Kamińskiego (PiS) projektu rezolucji o zaniepokojeniu radnych sytuacją miejskiego przewoźnika. Wg Kamińskiego spółce nie tylko grozi upadłość, ale pojawia się zagrożenie utraty przez Przemyśl 20 milionów złotych dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego za zerwanie ciągłości projektu, do którego dojdzie, jeśli MZK upadnie.
Natychmiast po słowach Kamińskiego pojawił się zgłoszony przez radnego koalicji M. Majkowskiego kontrprojekt, którego przyjęcie oznaczałoby diametralną zmianę wymowy politycznej rezolucji. Poprawka Majkowskiego zakładała bowiem wsparcie W. Bakuna i pozytywne uznanie jego starań w wyprowadzaniu MZK na prostą. Na to nie mogła się zgodzić opozycja, która z oczywistych powodów dążyła do tego, by udowodnić, że to właśnie W. Bakun będzie odpowiedzialnym za możliwy upadek spółki przewozowej.
Podczas obrad koalicja wyświetliła film z czasów prezydentury R. Chomy o trudnej sytuacji MZK. Radny koalicyjnej PO, Wojciech Błachowicz (na zdj. po lewej) chwalił W. Bakuna i wskazywał, że nie ma porównania pomiędzy merytorycznym przygotowaniem obecnego prezydenta a Robertem Chomą. Błachowicz nadział się jednak na ,,szpilę” J. Zapotockiego (na zdj. po prawej) i M. Kamińskiego, którzy przypomnieli, że to właśnie za czasów R. Chomy Błachowicz był wiceprezydentem, a w ostatniej kampanii obiecywał darmowe przejazdy autobusami dla młodzieży.
Prezydent W. Bakun zapewnił, że nie pozwoli MZK upaść. Po czterogodzinnych obradach rezolucja ws. sytuacji w MZK została przyjęta z drobnymi poprawkami.
https://www.portalprzemyski.pl/bitwa-o-m...przednicy/
 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości